Friday, 28 October 2011

Rybacy, Batumi

Zostańmy jeszcze na chwilę w nadmorskim Batumi.



























Po drodze do portu, do którego szedłem z zamiarem kupienia biletów (jak wspomniałem w poprzednim poście - ostatecznie ich nie kupiłem), spotkałem grupę rybaków siedzących na skraju betonowego pomostu jeden obok drugiego. Rzecz jasna, jak to rybacy - łowili ryby. Byli mocno zdziwieni, kiedy powiedziałem, że w Polsce mamy znacznie większe ryby, niż te które łowili. Oni wyciągali jedna za drugą, rybki o długości 10cm. 
Paru z nich znało parę polskich słów, a jeden nawet miał rodzinę na Suwalszczyźnie. Porozmawialiśmy chwilę o technice łowienia ryb i o tym jak ich żony je przyrządzają. Skoro mowa o żonach, te przychodziły do nich co jakiś czas z kanapkami, albo adżapuri. 
Kiedy już się żegnaliśmy chcieli mi wcisnąć trochę tych rybek, no ale co ja bym z nimi zrobił?

















No comments:

Post a Comment

Mój blog bierze udział w konkursie Fotoblog 2011 roku