Sunday, 23 October 2011

Ordu, Morze Czarne, Turcja


Po 3 dniach w Stambule złapalismy stopa na autostradzie w stronę Ankary. Po kilkuset kilometrach skierowaliśmy się na północ. Naszym celem było Morze Czarne.
Z początku mieliśmy duże trudności, żeby wyjechać na dobre z miasta, ale po paru "krótkich" stopach trafiliśmy na Turka, który jechał aż do Ordu, które jest oddalone od Stambułu aż o 1000km. Jechaliśmy starym, czerwonym Subaru po tuningu, które miało zamontowane śmieszne neony w każdym możliwym miejscu. Dogadywalismy sie na migi, słuchaliśmy tureckiego techno i zatrzymywalismy sie często na turecki Cay.
Do Ordu dojechaliśmy około 2 w nocy. Mieliśmy jedynie namiar na jakies pole namiotowe, które okazało sie byc 7 kilometrów pod miastem. Po długich negocjacjach z taksówkarzem, który proponował nam spanie na lawce przy ulicy, albo na trawniku pod jego blokiem, udało nam sie go namówił na relatywnie tanią podwózkę na camping. Brama była zamknięta, a poza psami na terenie campingu nie było żywej duszy. Weszliśmy przez otwartą furtke i rozbiliśmy namiot przy plaży. Pole namiotowe chyba swoje lata świetności skończyło przed kilkoma laty, bo wszystko było w opłakanym stanie, a wiekszośc budynków była niewykończona i pozostawiona na zniszczenie. Po jakims czasie przyszedł do nas świetnie mówiący po angielsku właściciel campingu obudzony szczekaniem psów. Okazało się, że o tej porze roku camping jest zamknięty, ale pozwolił nam przenocować. Byla juz 3cia w nocy, a my zaczelismy grać w scrabble. Gdy dochodziła już 5 zdecydowaliśmy, że nie idziemy spać, tylko zaczekamy na wschód i wykąpiemy się. Licząc tą noc spędziliśmy tam łącznie 2 noce. Wiekszość czasu spaliśmy i odpoczywaliśmy;)
Kolejnego dnia rano doszliśmy do autostrady celem złapania stopa do Gruzji. O tym w następnym poście.


















1 comment:

  1. no no nooo.. kolega fotograf!
    musze przyzac, ze zdjecia na prawde milo mnie zaskoczyly :) maja swoja magie..

    xxxx
    pozdrowienia od starosciny :)

    ReplyDelete

Mój blog bierze udział w konkursie Fotoblog 2011 roku